Kredyty hipoteczne ze zmiennym oprocentowaniem opartym na wskaźniku WIBOR (Warsaw Interbank Offered Rate) należały przez wiele lat do jednego z najczęściej stosowanych instrumentów finansowych w Polsce. Postrzegane jako stabilne i przewidywalne, okazały się w praktyce bardziej ryzykowne, zwłaszcza w czasach, gdy dynamiczne podwyżki stóp procentowych mocno zwiększyły koszty ich obsługi. Dziś, analizując kredyty hipoteczne tego typu, warto wiedzieć, jakie ryzyko się z nimi wiąże, jakie zarzuty są formułowane wobec WIBOR-u i jakie możliwości mają kredytobiorcy, którzy czują się poszkodowani. Co warto wiedzieć i na co zwrócić uwagę?
Co to jest WIBOR i jaki ma wpływ na kredyt?
WIBOR to referencyjna wartość, od której banki – dodając własną marżę – uzależniały oprocentowanie kredytów hipotecznych. Wyróżnia się różne jego warianty, np. 3-miesięczny (3M) lub 6-miesięczny (6M), w zależności od tego, jak często następuje aktualizacja oprocentowania.
Sytuacja zmieniła się radykalnie po 2021 roku, wraz z gwałtownym wzrostem stóp procentowych. W efekcie wielu kredytobiorców zaskoczyły znaczące podwyżki wysokości rat.
Do kredytów hipotecznych opartych na WIBOR-ze formułowane są liczne zarzuty. Przede wszystkim podkreśla się brak pełnej przejrzystości tego wskaźnika, który w dużej mierze opierał się na deklaracjach banków, a nie zawsze na rzeczywistych transakcjach rynkowych. W efekcie budziło to wątpliwości co do jego wiarygodności i obiektywności. Dodatkowo w niektórych umowach mogły znajdować się klauzule abuzywne, czyli niedozwolone postanowienia, które w przypadku zakwestionowania mogłyby stać się podstawą do unieważnienia bądź zmiany warunków kredytu.
WIRON i aktualna sytuacja
Od 2022 roku banki zaczęły wprowadzać nowy wskaźnik – WIRON, który miał być bardziej przejrzystą i obiektywną alternatywą od WIBOR-u. Jednak dla już zawartych umów nadal obowiązuje wcześniejszy stan prawny, a ewentualne roszczenia wymagają indywidualnej analizy kancelarii prawnej.
W polskich sądach pojawiają się więc coraz częściej sprawy, w których kredytobiorcy podważają legalność postanowień dotyczących WIBOR-u. Część pozwów dotyczy usunięcia wskaźnika z umowy (pozostawienie tylko marży), inne – unieważnienia całej umowy, analogicznie do spraw frankowych.
Co może zrobić kredytobiorca?
Kredytobiorca, który posiada kredyt hipoteczny oparty na WIBOR, powinien w pierwszej kolejności dokładnie przeanalizować swoją umowę kredytową. Kluczowe znaczenie ma weryfikacja zapisów dotyczących oprocentowania oraz sposobu jego ustalania. Ważne jest również zgromadzenie całej dokumentacji związanej z zawarciem umowy, w tym formularzy informacyjnych, symulacji czy regulaminów bankowych, które mogą stanowić istotny dowód w przypadku sporu.
Dobrym rozwiązaniem jest skonsultowanie sprawy z prawnikiem specjalizującym się w prawie bankowym, aby ocenić, czy w umowie znajdują się zapisy, które można skutecznie zakwestionować. I tu z pomocą przychodzi kancelaria adwokacka, która specjalizuje się w prawie bankowym, np. kancelaria Łukasza Łukaszewskiego. Ostatecznie każdy kredytobiorca powinien także rozważyć, czy podjęcie działań prawnych będzie dla niego opłacalne – niekiedy korzystnym wyjściem może być negocjacja lub ugoda z bankiem.

